Pogoń - Strzelanina przy Lubańskiej. Czarni - Romaniak katem Leśnej.
Dodane przez Tobiasz dnia Czerwiec 01 2010 08:14:41
Pogoń Wleń oraz Czarni Strzyżowiec rozegrali bardzo dobre spotkania w ramach XXIII kolejki B i A klasy. Obie drużyny wyszły ze swoich pojedynków z tarczą, dopisując sobie trzy punkty do swojego dorobku.

Rozszerzona zawartość newsa
Pogoń Wleń oraz Czarni Strzyżowiec rozegrali bardzo dobre spotkania w ramach XXIII kolejki B i A klasy. Obie drużyny wyszły ze swoich pojedynków z tarczą, dopisując sobie trzy punkty do swojego dorobku.

Już od początku meczu Wlenianie przejęli inicjatywę. Wychodziło im to trochę chaotycznie do czego już nas przyzwyczaili.  W ok. 20 minucie ładnym dośrodkowaniem popisał się Kunik zakończony strzałem z głowy Woźniczki. Po tej bramce mecz uspokoił się i Pogoń całkowicie zdominowała zdarzenia na boisku. Efektem czego była kolejna bramka zdobyta w 28 minucie przez Świętochowskiego przy której asystował Woźniczka. Przyjezdni nadal stwarzali sobie sytuacje podbramkowe lecz futbolówka mijała światło bramki gospodarzy.  Działo się tak do momentu gdy do piłki doszedł Woźniczka po świetnym prostopadłym podaniu Markiewicza i najskuteczniejszy zawodnik w rundzie wiosennej wykorzystał tą sytuację zmieniając rezultat na 3:0 dla Pogoni. Przez pewien etap gry na boisku nic się nie działo do chwili, gdy Marceluk świetnie zagrał do Markiewicza, ale ten trafił w słupek. Piłka po odbiciu się wpadła wprost pod nogi T.Zdanowicza, który po minięciu obrońcy strzelił futbolówkę także w słupek i ponownie wpadła pod nogi Markiewicza i tym razem zawodnik bez zastanowienia się wbił piłkę do siatki przeciwnika. Do przerwy wynik nie uległ zmianie. Zatem wynik pokazywał 4:0 dla Pogoni.
W drugiej odsłonie gry obraz nie uległ zmianom. Piłkarze z Wlenia z minuty na minutę osiągali większą przewagę na boisku. Po przejęciu piłki w środkowej części boiska Marceluk kolejnym ładnym podaniem uruchomił Woźniczkę, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem zachował zimną krew i nie zmarnował okazji i podwyższył wynik na 5:0. Tym samym Tomek Woźniczka strzelił swojego pierwszego hat tricka w barwach Pogoni, a zarazem było to jego 11 trafienie w rundzie wiosennej. Pub Gol zamknięty na własnej połowie nie zdołał wyprowadzić żadnej groźnej sytuacji bramkowej po stronie Pogoni.  Kolejna dynamiczna akcji przyjezdnych zakończyła się  zdobyciem szóstej bramki przez wcześniej zmienionego Dziatłowicza, kolejną asystą popisał się Woźniczka. Po wymianie kilkunastu podań do piłki ponownie doszedł Woźniczka i doskonałym zagraniem  do Świętochowskiego otworzył szansę na zdobycie bramki, której nie zmarnował i strzelił swoją drugą bramkę, a tym samym ustalając wynik meczu na 7:0. Do końcowych minut wynik nie uległ już zmianie.

autor: Tomasz Suski

PUB GOL II Jelenia Góra – Pogoń Wleń 0-7 (0-4)

Bramki: Woźniczka x3, Świętochowski x2, Markiewicz, Dziatłowicz
Skład: P.Zdanowicz (70’ Gunther) – Paweł Kodzis, Obłąk, Piotr Kodzis ( 80’ Churas), Rykaczewski – Kunik, Marceluk, Woźniczka, Świętochowski – Markiewicz (46’ Dziatłowicz), T.Zdanowicz (46’ Kożuchowski)



Czarni Strzyżowiec grają już tylko po to by zmazać plamę słabego, mijającego sezonu. Niedzielny pojedynek był kolejną okazją ku temu. Do Strzyżowca przyjechał pogromca Czarnych z przed pół roku, Włókniarz Leśna.

Czarni od pierwszej minuty ruszyli do ataku. Przez pierwsze piętnaście minut Włókniarz nie oddał ani jednego strzału w kierunku bramki strzeżonej przez Grzeję. W tym czasie to zespół ze Strzyżowca objął prowadzenie. Z autu podał Michalczewski, piłkę głową strącił Żmija a formalności dopełnił Słobodzian. 1:0 i nieoczekiwane prowadzenie gospodarzy. Czarni nie zwalniali tempa, raz po raz nękając defensywę przyjezdnych. Do końca pierwszej odsłony wynik nie uległ zmianie.
Druga część meczu była już bardziej wyrównana. Włókniarz doszedł do głosu, czego efektem było doprowadzenie do wyrównania w 60 minucie meczu. Od tego momentu gra się bardzo zaostrzyła. Włókniarz zepchnął gospodarzy do defensywy. Kiedy już wydawało się, że Leśna strzeli w końcu zwycięską bramkę, dał o sobie znać Romaniak. Wykorzystał podanie Michalczewskiego i mierzonym strzałem trafił do siatki. 2:1. Ostatnie minuty to konsekwentna gra w obronie zawodników ze Strzyżowca.

Dla Czarnych to zwycięstwo znaczyło nie wiele, ot kilka punktów w tabeli więcej. Natomiast dla zespołu z Leśnej, porażka w Strzyżowcu to koniec marzeń o awansie do wyższej klasy rozgrywkowej.

 LZS Czarni Strzyżowiec - Kruszywa Włókniarz Leśna 2:1 (1:0)

Bramki: Słobodzian, Romaniak - ?
Skład: Grzeja - Wiśniewski, Waleryk, Fryczka, Wąsik - Rzeźnik, Słobodzian, Michalczewski - Romaniak, Szkuta, Żmija

Artykuł oraz galeria zdjęć na stronie jg24.pl