VI Biesiada Sołtysów - Euro 2012
Dodane przez Tobiasz dnia Luty 09 2010 07:53:09
Gotowi są wszyscy: mieszkańcy, sołtysi, działacze sportowi, kibice, a przede wszystkim drużyny. I to żeńskie. Dali temu dowód w minioną sobotę w czasie VI Biesiady Sołtysów. Tym razem zabawa przebiegała w klimatach piłkarskich pod hasłem „Euro 2012”. Humory dopisywały.
Rozszerzona zawartość newsa
Gotowi są wszyscy: mieszkańcy, sołtysi, działacze sportowi, kibice, a przede wszystkim drużyny. I to żeńskie. Dali temu dowód w minioną sobotę w czasie VI Biesiady Sołtysów. Tym razem zabawa przebiegała w klimatach piłkarskich pod hasłem „Euro 2012”. Humory dopisywały.

Od sześciu lat przedstawiciele sołectw gminy Wleń spotykają się na karnawałowych biesiadach. Każda jest tematyczna, np. góralska, kowbojska czy w klimatach PRL-u. Każda z imprez ma swój scenariusz – są konkurencje, specjalnie opracowany śpiewnik, odpowiednie stroje i dekoracje. Nic na pół gwizdka. Tak było i wczoraj, w czasie wleńskiego „Euro 2012”.

Główny prowadzący i animator biesiad, Stefan Wałowski, sołtys Bystrzycy, co rusz wywoływał na środek zawodników do konkurencji. Na początku zorganizowano profesjonalne siły porządkowe (w kaskach i z gumowymi pałkami), by w czasie piłkarskich zmagań porządek był. Sędziami rozgrywek był burmistrz Wlenia Bogdan Mościcki i starostwa lwówecki Artur Zych.

Jakie zadania stały przed uczestnikami „Euro”? Na przykład konkurs na najgłośniejsze trąbienie i doping. Kibice mogli zmierzyć się w konkursie o tytuł „Piwożłopa”. Nie było łatwo – picie odbywało się w tandemach, a kufle umieszczone były w otworach wyciętych w desce. Trzeba było pić w miarę równo, nie bez znaczenia był też wzrost zawodników.

Żeńskie drużyny piłkarskie zmierzyły się w prawdziwej grze na jedna bramkę. Tu też nie było łatwo – bramka mała, a bramkarz wielki, zawodnik... sumo.. Niektóre panie w ostatniej chwili przed gwizdkiem zdejmowały szpilki i albo boso, albo w adidasach kopały, co siły w nogach.

Każdy z uczestników konkurencji dostawał medal i coś „na wzmocnienie”. Chociaż po tym napoju niektórym oddech ustawał, to komisja antydopingowa nie stwierdziła żadnego oszukaństwa. Nagrodą dodatkową była okolicznościowa „małpka” na sznurku. Także z napojem wzmacniającym.

W przerwach między konkurencjami uczestnicy biesiady pięknie śpiewali. Na tę okoliczność powstały specjalne utwory. W czasie imprezy odbyło się też uroczyste przekazanie olimpiady dożynkowej do Marczowa. W tym roku to właśnie sołectwo będzie organizowało po żniwach gminną olimpiadę.

W czasie biesiady nagrodzono też medalem działacza wleńskiego klubu sportowego „Pogoń”. I wysokie prezydium „Euro 2012” wymyśliło sposób na to, jak podreperować finanse „Pogoni”. Działacza przebrano w komżę, a do ręki dano mu koszyczek. Po przejściu przez salę koszyczek był pełen pieniędzy. Prowadzący oznajmili, że odtąd każda pierwsza taca zebrana w czasie biesiad będzie przeznaczona na rzecz „Pogoni”.

Naszym zdaniem najlepszą drużyną wleńskiego „Euro 2012” okazała się ekipa z Nielestna.



źródło i galeria: nj24.pl