ILE PŁACIMY ZA UTRZYMANIE GMINNEJ BRYGADY REMONTOWEJ?
Dodane przez j23 dnia Wrzesień 27 2017 20:27:16
W pierwszym półroczu wydatki na  wynagrodzenia jedenastu pracowników wyniosły ponad 150.000,00 złotych.
Niestety Zych nie podaje wszystkich kosztów zatrudnienia. Roczny koszt utrzymania tej brygady uwzględniając wszystkie wydatki może oscylować w granicach 400.000 zł – 500.000 zł, a może więcej?  Wygląda na to, że nikt, łącznie z Zychem, tego nie wie!

Rozszerzona zawartość newsa
Na wniosek Pani Agaty Hołdowicz, Przewodniczącej Komisji Budżetu, Finansów i Rozwoju Gospodarczego Rady Miejskiej Gminy Wleń, Gmina na dzisiejsze posiedzenie przygotowała „Analizę kosztów utrzymania brygady remontowo- porządkowej oraz zadania zrealizowane w I półroczu 2017 r.”. Poniżej przedstawiam całość otrzymanej w tym temacie dokumentacji.

Radny Marek Dral
W mojej ocenie, na podstawie tej dokumentacji trudno mówić o analizie kosztów utrzymania, czy opłacalności funkcjonowania tej brygady. Mamy tu wykaz 42 zadań, ale nie wiemy ile osób pracowało przy każdym z nich i ile czasu na to poświęcili oraz ile nas to kosztowało. Ogólne podsumowanie  nie zawiera wszystkich elementów.
Z informacji uzyskanych od burmistrza Zycha wynika, iż w brygadzie zatrudnionych jest 6 pracowników interwencyjnych a do tego dochodzi zmienna liczba pracowników opłacanych z Urzędu Pracy. Zliczając wszystkich burmistrzowi wyszło 11 osób.
Dla mnie w całości analizy brakuje m.in. bardziej precyzyjnego rozliczenia pracowników tej brygady, informacji ile czasu i ile osób pracowało przy każdym z tych zadań. Z wyjaśnień burmistrza Zycha wynika, iż pracownicy nie prowadzą „zeszytu zadań” nie rozliczają się z godzin i wykonanej pracy na papierze, co powoduje, że niemożliwe jest przeprowadzenie dokładniejszej analizy ich działalności. Ponadto z tłumaczenia burmistrza Zycha wynika, iż w Urzędzie nie ma na tyle ludzi, żeby przygotować bardziej szczegółową analizę. W podsumowaniu burmistrz pytał radnych: „Czy dla przeciętnie inteligentnego człowieka zestawienie na tej liście robót, które jest, nie wystarczy, żeby pokazać, że ta ekipa robi swoje?”

Ja chciałbym zapytać Państwa, jak Wy oceniacie pracę i opłacalność pracy wleńskiej brygady remontowo- porządkowej?





KLIKNIJ ŻEBY POWIĘKSZYĆ


                                                                                    RADNY MAREK DRAL



KOMENTARZ


Nie sposób nie odnieść się do zarówno wypowiedzi pana Marka Drala jak i tak zwanej analizy dotyczącej funkcjonowania Gminnej Brygady Remontowej, tym bardziej, że kilka tygodni temu złożyłem w Urzędzie Gminy wniosek o udzielenie informacji dotyczący kosztów funkcjonowania tej grupy pracowników. Odpowiedzi nie otrzymałem, bo burmistrz jak rozumiem takich informacji nie posiada, a przygotowanie danych przerosło możliwości urzędników magistratu.

CO PAN BURMISTRZ MA DO UKRYCIA?

Rąbka tajemnicy dotyczących kosztów uchylił Zych dopiero na wniosek Radnej Agaty Hołdowicz.

W pierwszym półroczu wydatki na  wynagrodzenia jedenastu pracowników wyniosły ponad 150.000,00 złotych.
Niestety Zych nie podaje wszystkich kosztów zatrudnienia. Zabrakło odpisu na fundusz socjalny (1.185,66zł x 11 osób tj.13.042,26 zł rocznie), brak wydatków na szkolenia BHP, zakup ubrań roboczych, badań lekarskich. Nie uwzględniono również kosztu zakupu maszyn i urządzeń, narzędzi, paliwa, kosztów eksploatacji sprzętu itd.
Roczny koszt utrzymania tej brygady uwzględniając wszystkie wydatki może oscylować w granicach 400.000 zł – 500.000 zł, a może więcej?  Wygląda na to, że nikt, łącznie z Zychem, tego nie wie!

Jakie są wydatki jednostkowe wykonywanych przez pracowników gminy robót?
Na bardzo duże, wręcz horrendalnie wysokie koszty może wskazywać jeden z punktów projektu uchwały na najbliższa sesję.

- zwiększenia wydatków bieżących o kwotę 43.432,06 zł na wynagrodzenia osobowe pracowników interwencyjnych wraz z pochodnymi oraz zakup materiałów niezbędnych do remontu chodników we Wleniu.

Jeżeli uwzględnimy pozostałe koszty, to może się okazać, że za ułożenie w bardzo niechlujny, nie spełniający żadnych norm jakościowych bruku zapłaciliśmy nawet ponad 50.000 złotych.

Jak w tym kontekście można oceniać jakość pozostałych wykonywanych przez Gminę prac?

Lepiej panie Marku nie pytać, a pan burmistrz swoim pytaniem niech nie obraża inteligencji przeciętnego mieszkańca gminy!

ANDRZEJ JAŚKIEWICZ