Beton i żelbet to pomysł na nowe przystanki w gminie. Czy trafiony?
Dodane przez j23 dnia Kwiecień 27 2017 21:07:22
Tak w zamyśle burmistrza Artura Zycha maja wyglądać przystanki w gminie Wleń. Modułowa konstrukcja ma umożliwić ujednolicenie form małej architektury na terenie całej gminy. Czy żelbetowe  przystanki zbudowane z prefabrykowanych elementów nawiążą do lokalnej zabudowy i wpiszą się w krajobraz? Czy wyobrażacie sobie państwo na przykład ryneczek (plac targowy) zabudowany takimi obiektami?

Rozszerzona zawartość newsa
Przystanki autobusowe w teorii to nie tylko miejsce oczekiwania podróżnych na środek transportu, ale również element małej architektury. Dobrze zaprojektowany będzie harmonijnie wkomponowywał się w otoczenie stanowiąc wizytówkę miejscowości i regionu.

W gminie Wleń przystanki od kilkudziesięciu lat traktowane są po macoszemu. Najstarsze   powstały jeszcze w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku i mocno już nadgryzione zębem czasu do dzisiaj służą mieszkańcom Bystrzycy, Bełczyny i Marczowa. Na ich tle bardzo pozytywnie wyróżnia się wybudowany w latach osiemdziesiątych przystanek w Nielestnie. Do jego budowy użyto miejscowych materiałów, kamienia, cegły i drewna. Obecnie jest remontowany przez mieszkańców wsi.
                                                                                                                                                                
 Prawdziwy architektoniczny koszmar to obiekty powstałe w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Delikatna konstrukcja z kształtowników stalowych, poliwęglanu i plexy nie wytrzymała próby czasu. Praktycznie wszystkie przystanki tego typy są zupełnie zniszczone i zdewastowane przede wszystkim z powodu starzenia się materiału i trudnych podgórskich  warunków atmosferycznych. Nie wspomnę tu o „samoróbkach” które mimo że spełniają swoją rolę z architekturą mają niewiele wspólnego.

Pewnym światełkiem w tunelu była deklaracja Burmistrza Artura Zycha o opracowaniu  jednego wzoru przystanku dla całej gminy. Na podstawie zlecenia Urzędu Gminy  został zaprojektowany system prefabrykowanych elementów żelbetowych pozwalających na
dostosowanie wielkości  wiaty do jej lokalizacji i sposobu wykorzystania. W zamyśle inwestora miały służyć ujednoliceniu małych form architektonicznych w całej gminie.

Tyle teorii. W praktyce projekt ze względu na użyte materiały beton i żelbet, oraz formę - prostopadłościany stanowiące moduły służące do konstrukcji obiektu może budzić szereg wątpliwości. Na ile „ciężka” betonowa  konstrukcja będzie nawiązywał do charakteru tradycyjnej  zabudowy w której dominuje kamień, cegła i drewno. Jak  prefabrykowane żelbetowe prostopadłościany stanowiące moduł konstrukcyjny wpiszą się w otoczenie. Niestety, wydaje się, że koncepcja zastosowania betonu i żelbetu na terenie Parku Krajobrazowego nie do końca została przemyślana. Równie nietrafiony wydaje się pomysł wykorzystania żelbetowych modułów na terenie Wlenia, do jak to ujęto w projekcie konstruowania małych form architektonicznych (np. stoisk handlowych na placu targowym).

Pierwszy tego typu przystanek miał powstać na terenie sołectwie Bystrzyca. Do wykonania został wybrany  wariant TYP 1 – MP + słup. Na przeszkodzie realizacji tego pomysłu stanęła  cena zaproponowana przez wykonawcę - prawie trzydzieści tysięcy złotych.  Ile będzie kosztował najbardziej złożony obiekt? Szacunkowo koszt można wycenić na około sto dwadzieścia - sto pięćdziesiąt tysięcy złotych.
Dlaczego zdecydowano się na tak moim zdaniem kontrowersyjny i kosztowny projekt?  To pytanie do Burmistrza Artura Zycha oraz radnych miasta i gminy.



ZUPEŁNIE ZDEWASTOWANY PRZEZ WIATR PRZYSTANEK WE WLENIU




PRZYSTANEK W PILCHOWICACH




PRZYSTANEK W STRZYŻOWCU




PRZYSTANEK W NIELESTNIE ZDECYDOWANIE NAJLEPIEJ WPISUJE SIĘ W OTOCZENIE.



DOKUMENTACJA PROJEKTOWA UMIG WLEŃ

PROJEKT ŻELBETOWYCH PRZYSTANKÓW MAJĄCYCH DOCELOWO ZASTĄPIĆ OBECNIE ISTNIEJĄCE.


DOKUMENTACJA PROJEKTOWA UMIG WLEŃ

PRZYSTANEK TEGO TUPU MIAŁ POWSTAĆ W BYSTRZYCY. KOSZT - OKOŁO 30.000 ZŁOTYCH. WYMIARY POMIESZCZENIA PRZYSTANKU - OKOŁO 150X150 cm




DLA PORÓWNANIA. PRZYSTANEK W GMINIE GRYFÓW ŚLĄSKI. KOSZT OKOŁO 6000 ZŁOTYCH


Radny Marek Krzysztof Dral - Wielokrotnie zwracałem uwagę na katastrofalny stan techniczny i estetyczny naszych wiat przystankowych. W ubiegłym roku składając wnioski do Budżetu 2017 wnosiłem o zabezpieczenie w nim środków na o wymianę wiat we Wleniu. Burmistrz Zych zapewniał, że przygotowany zostanie jeden projekt architektoniczny wiat przystankowych dla całej gminy i sukcesywnie, co roku wiaty będą wymieniane. Nie sądziłem jednak, że burmistrz Zych postawi na „żelbetowe schrony”,  a już tym bardziej, że ich ceny będą tak astronomiczne! W mojej ocenie ani one ładne, ani nie stać nas na taką ekstrawagancję.


Zapraszam pozostałych radnych do wyrażenia swoich opinii na temat projektu przystanku.  Wszystkie nadesłane wypowiedzi zostaną opublikowane bez żadnych skrótów.


A.JAŚKIEWICZ