SMOG nas zabija!
Dodane przez j23 dnia Luty 24 2017 18:43:20
Są pierwsze pomiary potwierdzające złą jakość powietrza w naszym mieście. Przez tydzień prowadzona tu była wspólna akcja Radia Wrocław, Dolnośląskiego Alarmu Smogowego oraz Instytutu Rozwoju Terytorialnego.
A wyniki są zatrważające. Nawet siedmiokrotne przekroczenie norm!


Pytanie tylko ile  osób zdaje sobie sprawę z konsekwencji wdychania tak zanieczyszczonego powietrza?

Wytnijmy jeszcze więcej drzew, w ubiegłych latach wycięto ich około setki!  zlikwidujmy klomby na rynku! Zamieńmy miasto w betonową zadymioną pustynię!



Rozszerzona zawartość newsa
Są pierwsze pomiary potwierdzające złą jakość powietrza w naszym mieście. Przez tydzień prowadzona tu była wspólna akcja Radia Wrocław, Dolnośląskiego Alarmu Smogowego oraz Instytutu Rozwoju Terytorialnego.

O tym że w miastach naszego regionu w sezonie grzewczym trudno mówić o świeżym powietrzu i często trudno nim oddychać chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Szkopuł w tym, iż do tej pory były to jedynie subiektywne odczucia mieszkańców, których nie potwierdzały instytucje odpowiedzialne za monitoring środowiska.

Obecnie stacje pomiarowe w naszym regionie znajdują się w: Czerniawie koło Świeradowa Zdroju, Zgorzelcu, Jeleniej Górze, Złotoryi i od niedawna w Bolesławcu. Niestety, z jakością powietrza jest podobnie jak z jego temperaturą. Często wystarczy przejechać kilka kilometrów i ta temperatura jest już zupełnie inna.

Dymy w naszym regionie pochodzą w znacznym stopniu z kominów pieców. Uciążliwe są zwłaszcza dla mieszkańców miast, gdzie w bezwietrzne dni unoszą się nad naszymi głowami. Problem najbardziej dotkliwy jest dla mieszkańców miejscowości położonych w kotlinach, z których dymy mają utrudnioną drogę wydostania się. Tak też jest m.in. we Wleniu, gdzie w samym mieście wieczorami dym, często aż gryzie w oczy, natomiast wystarczy wyjść kilkaset metrów za miasto, np. w kierunku zamku i można już odetchnąć pełną piersią i z góry podziwiać jak smog rozpościera się nad Wleniem.

Niegdyś nad miastem zlokalizowana była jedna ze stacji monitorujących jakość powietrza, jednak w 2010 została ona przeniesiona do innej miejscowości. Wyniki pomiarów tej stacji były „w normie”. Co patrząc na lokalizację – powyżej linii smogu – nikogo z mieszkańców nie dziwiło.

Dopiero w ostatnich dniach dzięki wspólnej akcji Radia Wrocław, Dolnośląskiego Alarmu Smogowego oraz Instytutu Rozwoju Terytorialnego udało się uzyskać pierwsze, wstępne wyniki pomiarów powietrza we Wleniu. Wyniki, niestety, nie są dobre - mówi Radiu Wrocław Krzysztof Smolnicki z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego:
- Niewesoło we Wleniu. Patrzyliśmy na pomiary, w pierwszych dniach 16, 17, 18.02 było bardzo źle. Szczególnie wieczorami, kiedy normy były przekroczone 4 - 5 krotnie, maksymalne pomiary to 7 - krotne przekroczenie normy.

Szczegółowe dane z urządzenia pomiarowego, które przez tydzień umiejscowione było na jednym z balkonów w centrum miasta poznamy za kilka dni. Jednak już te pierwsze dane potwierdzają, iż sytuacja nie jest dobra i teraz to już nie tylko subiektywna ocena mieszkańców, ale także i naukowców.

Czy dzięki tej diagnozie we Wleniu coś się zmieni? Czy pomiary z Wlenia zachęcą władze Lwówka Śl., czy Gryfowa Śl. do przeprowadzenia w ich miastach podobnych analiz? Niestety, prawda jest tu bardzo smutna, bo za jakość powietrza nad naszymi głowami odpowiadamy w znacznym stopniu my sami. Smog z trującymi substancjami powstaje z tego czym palimy w piecach i jakiej klasy piece posiadamy.

Marek Dral - Lwowecki.info





Gdy Kilkanaście dni temu pisałem o nowym oświetleniu we Wleniu w kontekście ogromnego zanieczyszczenia powietrza  burmistrz Artur Zych nie krył wówczas oburzenia zarzucał mi pisanie nieprawdy, manipulację itp.

Wyniki pomiarów są jednoznaczne. Nawet siedmiokrotne przekroczenie dopuszczalnych norm! Pytanie tylko ile  osób zdaje sobie sprawę z konsekwencji wdychania tak zanieczyszczonego powietrza?


„Negatywne skutki długotrwałego wdychania toksycznego powietrza ponosi cały organizm, w tym układ krążenia i układ nerwowy. Oczywiście stopień, w jakim smog wpłynie nasze zdrowie zależy też od wieku, już występujących chorób, czasu ekspozycji na zanieczyszczenia i ich stężenia. Nie zmienia to jednak faktu, że silne zanieczyszczenie atmosfery zwiększa ryzyko:
• chorób układu oddechowego, w tym astmy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, alergii, kataru, kaszlu, bólów gardła;
• chorób układu krążenia (miażdżycy, nadciśnienia tętniczego, niewydolności serca, zawału);
• dolegliwości ze strony układu nerwowego, w tym problemów z pamięcią, koncentracją, częstszych zachowań depresyjnych, następuje też szybsze starzenie się układu nerwowego a nawet większe ryzyko choroby Alzheimera;
• nowotworów (w tym szczególnie raka płuc, gardła i krtani) - wg HWO 30 proc. zapadalności na choroby nowotworowe związane jest ze skażeniem środowiska.
Poziom zanieczyszczeń, jaki odnotowuje się w Krakowie wpływa również na organizmy nienarodzonych jeszcze dzieci. Badania wykazały, że kobiety w ciąży mające częsty kontakt z pyłem zawieszonym, rodziły dzieci o niższej masie urodzeniowej, w późniejszym wieku dzieci te częściej zapadały na astmę i choroby górnych dróg oddechowych, gorzej też wypadały w testach ilorazu inteligencji”.
Warszawski Alarm Smogowy informuje z kolei, że: "Zaleca się unikanie lub ograniczenie do minimum czasu przebywania na powietrzu, zwłaszcza przez kobiety w ciąży, dzieci i osoby starsze oraz przez osoby z astmą, chorobami alergicznymi skóry, oczu i chorobami krążenia. Należy unikać dużych wysiłków fizycznych na otwartym powietrzu i zaniechać palenia papierosów. W przypadku pogorszenia stanu zdrowia należy skontaktować się z lekarzem".

A we Wleniu ktoś się tym przejmuje?  Wytnijmy jeszcze więcej drzew, w ubiegłych latach wycięto ich około setki!  zlikwidujmy klomby na rynku! Zamieńmy miasto w betonową zadymioną pustynię! Milion na Ledy czy walkę ze smogiem? To pytanie jest już nieaktualne. 

ANDRZEJ JAŚKIEWICZ