ODWIECZNY PROBLEM! JAK POSPRZĄTAĆ WLEŃ?
Dodane przez j23 dnia Kwiecień 12 2016 22:22:02
Wraz z nadejściem wiosny, jak co roku we Wleniu pojawia się nierozwiązywalny problem sprzątania śmieci zalegające na ulicach i chodnikach. Póki co z brudem walczy brygada remontowo - budowlano – sprzątająca. W ramach porządków został nawet przeprowadzony eksperyment.
 - Bardzo dokładnie posprzątaliśmy kilka ulic- mówi  na sesji rady miasta Artur Zych.
Sołtys Strzyżowca z kolei apeluje do mieszkańców Wlenia, żeby nie zawracali burmistrzowi głowy śmieciami i sami zabrali się za porządki!

Rozszerzona zawartość newsa

Wraz z nadejściem wiosny, jak co roku we Wleniu pojawia się nierozwiązywalny problem sprzątania śmieci zalegające na ulicach i chodnikach.

Skąd się w ogóle biorą się śmieci i dlaczego ludzie śmiecą? Odpowiedz wydaje się prosta. Brak  społecznej świadomości tego że przestrzeń publiczna wokół  jest własnością nas wszystkich i wszyscy powinniśmy o nią dbać.
 I tu zaczyna się ambaras. Burmistrz Artur Zych z jednej strony uważa, że należy rozmawiać z  mieszkańcami o problemie śmieci i śmiecenia z drugiej strony jak sam przyznaje zupełnie nie ma pojęcia jak się do tego zabrać.
 
Póki co z brudem walczy brygada remontowo - budowlano – sprzątająca. W ramach porządków został nawet przeprowadzony eksperyment.
 - Bardzo dokładnie posprzątaliśmy kilka ulic- mówi  na sesji rady miasta Artur Zych, a jak na drugi dzień tam pojechałem to ulica była pełna śmieci! Jest kwestia śmieci na ulicy Jana Kazimierza które pojawiają się co weekend. Użalał się na mieszkańców z powodu nieudanego eksperymentu Burmistrz.
- Ale na Jana Kazimierza  nie ma koszy! Zauważył przytomnie jeden z radnych
- Nie ma koszy na śmieci, bo te kosze są permanentnie niszczone. Jeżeli ja mam tam wieszać  kosz na śmieci który będzie wisiał tydzień to nie ma najmniejszego sensu twierdził z rezygnacją  Artur Zych.
I tak zamyka się błędne koło. Ludzie śmiecą bo nie ma koszy. Koszy nie będzie bo ludzie je niszczą! Bądź tu mądry i pisz wiersze!

W tym przypadku jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaje się pomysł sołtysa Strzyżowca pana Stanisława Mrówki, który apelował do Wlenian o to żeby wzorem mieszkańców sołectw sami sprzątali swoją miejscowość i nie zawracali głowy burmistrzowi, który ma ważniejsze sprawy niż śmieci na ulicach!
 - Wleń jest dużą miejscowością i można to zorganizować okręgami wyborczymi,  mówił na sesji pan sołtys.

Wobec kwadratury koła wydaje się to jedynie sensowne i logiczne rozwiązanie. Osobiście w pełni je popieram i proponuje, żeby na każdej sesji burmistrz ogłaszał które rodziny z danego okręgu wyborczego będą odpowiedzialne za sprzątanie przydzielonych rejonów. Z góry należy założyć, że żadnych zwolnień nie będzie. Do świadczenia pracy zobowiązani będą wszyscy mieszkańcy od lat trzech do lat siedemdziesięciu pięciu. Do świadczenia prac społecznie użytecznych zobligowani zostaną również turyści. W zależności od długości pobytu będą  np. zbierali papierki, jeżeli tylko przez miasto przejeżdżają, albo pograbią trawniki jeżeli zostaną na dłużej. Tym sposobem nasza miejscowość stanie się oazą czystości i porządku!

Wszystkie wypowiedzi pochodzą z sesji  RMiG Wleń

Andrzej Jaśkiewicz



Wjazd na rynek od strony Lwówka Śląskiego




Spacer chodnikiem wzdłuż obwodnicy jest niczym przejście przez pole minowe.




Kultowe miejsce we Wleniu - ZAKAŹNY
dzisiaj zostało posprzątane, zazwyczaj przez większą część roku wygląda tak jak na zdjęciu




Andrzej Jaśkiewicz