SPORTOWA NIEDZIELA NA GMINNYCH BOISKACH
Dodane przez j23 dnia Kwiecień 03 2016 16:38:33
Remisem 3:3 zakończył się mecz Pogoni z Orłem Mysłakowice. chociaż początek spotkania był dla Wlenia bardzo pechowy.
Nie mieli szczęścia w pierwszym meczu rundy wiosennej piłkarze WKS Pilchowice. W pierwszej połowie spotkania to zawodnicy Rybnicy dominowali na boisku zdobywając aż 3 bramki i kończąc mecz wynikiem 1:6.

Rozszerzona zawartość newsa
Remisem zakończył się mecz Pogoni Wleń z Orłem Mysłakowice.
Bardzo pechowy dla Pogoni był początek spotkania – komentował bezpośrednio po meczu trener Oleg Marczyszyn. Już w pierwszych minutach kontuzji nabawił się Michał Macur. Duży wpływ na wynik pierwszej połowy miały również kontrowersyjne decyzje sędziego – mówił trener -  który nie uznał bramki Wojtka Świętochowskiego i podyktował  nam rzut karny. Mimo to Wleń zdołał wyrównać po strzale Wojtka Świętochowskiego, który wykorzystał sytuację po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Do przerwy mieliśmy jeszcze kilka niewykorzystanych okazji do zdobycia bramek. Sytuacji nie wykorzystali Kuba Goryczka i Przemek Gajewski. Początek drugiej połowy był bardzo dobry. Po dwóch golach Wojtka Świetochowskiego prowadziliśmy 3 : 1. Jednak Mysłakowice szybko zdołały zdobyć bramkę kontaktową nieustannie atakując bramkę Damiana Gunthera. Mimo to Pogoń stworzyła jeszcze dwie dogodne do zdobycia goli sytuacje. Pierwsza zakończyła się strzałem tuż nad poprzeczką Janka Anarowicza, druga to „sam na sam” z bramkarzem Wojtka Świętochowskiego. W ostatniej minucie Mysłakowice zdołały wyrównać po strzale z rzutu wolnego ustalając wynik na 3 : 3.

Oleg Marczyszyn - W rundzie wiosennej skład Pogoni nie uległ zmianom. W skład drużyny stopniowo wchodzą wychowankowie Pogoni. którzy do tej pory grali w juniorach młodszych.. Jednym z założeń jest wprowadzanie tych piłkarzy do drużyny seniorów. W dzisiejszym meczu zadebiutowali Jacek Kulas i Jakub Wełpa. 











WIĘCEJ ZDJĘĆ W GALERII


Nie mieli szczęścia w pierwszym meczu rundy wiosennej piłkarze WKS Pilchowice. W pierwszej połowie to zawodnicy Rybnicy dominowali na boisku
zdobywając aż 3 bramki. O ogromnym pechu mogą mówić gospodarze którzy aż trzy razy trafiali w poprzeczkę i nie zdołali wykorzystać rzutu
karnego. Ostatecznie zdobywając jednego gola.  Druga połowa to nadal dominacja gości którzy zdobyli dwie kolejne bramki. Kończąc mecz wynikiem 1 : 6


Mimo porażki prezes WKS Rafał Zych jest dobrej myśli – Jesteśmy na etapie budowy drużyny. Zdajemy sobie sprawę, że lepsze wyniki możemy osiągnąć tylko poprzez ciężką pracę. W tej chwili nasza lista podstawowych zawodników liczy 27 piłkarzy z tego tylko 2 na transferze tymczasowym.
Zamieniliśmy transfer tymczasowy na definitywny grających dotychczas w WKS Adama Waleryka, Pawła Ignalewskiego, Marcina Serafinowicza i Kacpra Batko. Na transferze tymczasowym będą grali u nas z IV ligowego Lotnika Sebastian Krystecki i Jarosław Kołodziejczak (bramkarz)  z Bazaltu Wojciechów. Definitywnie przechodzi do WKS Patryk Ławniczek z Czarnych Strzyżowiec.
 Jednocześnie trwają prace na stadionie. Przygotowywaliśmy do meczy murawę stadionu, a zaledwie w sobotę własnymi siłami zamontowaliśmy piłkochwyty wzdłuż drogi wypełniając tym samym zalecenia OZPN w sprawie dostosowania boiska do rozgrywek.









WIĘCEJ ZDJĘĆ W GALERII


   
Pierwsze punkty zdobyli Czarni Strzyżowiec pokonując 4 bramkami GLKS Czernica

     

ANDRZEJ JAŚKIEWICZ