Zaprzepaszczona szansa?
Dodane przez j23 dnia Lipiec 29 2015 21:33:38
Grupa Ślązaków z dawnego Lähn i okolic miała w planach utworzenie we Wleniu miejsca spotkań dla Polaków i Niemców (Lähn am Bober). Inicjatywa miała na celu polepszenie dzisiejszych sąsiedzkich kontaktów, a tym samym wzajemnego porozumienia obydwu nacji.

Rozszerzona zawartość newsa
Ogromna szansa dla miasta Wleń zaprzepaszczona.

Grupa Ślązaków z dawnego Lähn i okolic miała w planach utworzenie we Wleniu miejsca spotkań dla Polaków i Niemców (Lähn am Bober). Inicjatywa miała na celu polepszenie dzisiejszych sąsiedzkich kontaktów, a tym samym wzajemnego porozumienia obydwu nacji.
Polityka wielkiego szczebla stworzyła wprawdzie do tego konieczne podstawy, ale realizacja zamierzeń leży w gestii samych (zwykłych) ludzi.
Żywimy przekonanie, że sytuacja we Wleniu sprzyja założeniu wspomnianego miejsca spotkań. Postać Świętej Jadwigi oraz jej historia łączy Polaków i Niemców i unaocznia ich chwalebne czyny. Imię Jadwigi stało się sławne daleko poza granicami Śląska, jest ważnym symbolem kultury i filantropii.
Pragnąc wzmocnić ten zamysł, chcieliśmy nazwać miejsce spotkań „Haus Hedwig”/”Domem Św. Jadwigi”, aby zachęcić obydwie strony, polską i niemiecką, do kontynuowania sąsiedzkich relacji.
Od strony zewnętrznej obiekt ten nadaje się do tego idealnie, jest usytuowany u podnóża Lehnhausberg (Góra Zamkowa), z której to Jadwiga chodziła do miasta by pomóc biednym i chorym ludziom. Zważywszy dzisiejszą sytuację miasta Wleń uważamy ten pomysł za niesłychanie ważny, gdyż byłby on swoistym uzupełnieniem reklamy turystyki, która stanowiła zawsze istotną gałąź gospodarki.
W środę 15 lipca 2015 roku miała miejsce pierwsza rozmowa nt. tego projektu w siedzibie Burmistrza Wlenia, pana Artura Zycha. Rolę tłumaczki przejęła pani Anna Horwat-Romaniuk, dzięki czemu nie było żadnych barier językowych.
Budynek, który znajduje się w ramach inicjatywy, stoi przy ul. Kościelnej 31 i jest ruiną objętą ochroną zabytków. Doszliśmy do wniosku, że powinno się utworzyć parytetowo obsadzone stowarzyszenie, przy czym miasto Wleń stanowiłoby tutaj większość.
Ponieważ strona niemiecka działa całkowicie non profit, miała być ustalona symboliczna cena budynku.
Pan Zych odrzucił kategorycznie tę ofertę, ponieważ pewien inwestor jest gotów zapłacić za dom pokaźna sumę pieniędzy.    
Z uwagi na fakt, iż w kwestii finansowej nie widzimy żadnych perspektyw, rozmowy zostały szybko przerwane.
Uważamy, że Miasto zaprzepaszcza korzystną szansę.
Łączę wyrazy szacunku

Horst Knobloch






O ustosunkowanie się do tej sprawy poprosiłem pana Artura Zycha

Burmistrz Miasta i Gminy Wleń:

Spotkanie odbyło się zgodnie z opisem, ale oczekiwania Pana Knoblocha były bardzo duże. Dom ten obecnie jest własnością prywatną, Pan Knobloch zaproponował, żeby miasto przejęło ten dom za symboliczne 1euro. Strona niemiecka nie przeprowadziła żadnych rozmów z właścicielami. Oczekiwania strony niemieckiej były jeszcze wyższe. Otóż gmina według nich powinna wyremontować ten obiekt, po to by mógł służyć Niemcom, którzy przyjeżdżali by do Polski. Ten plan jest nie do przyjęcia, ponieważ nie ma możliwości przejęcia tego budynku, nawet gdyby taka opcja była to remont musiałby pochłonąć bardzo dużo pieniędzy, których nie mamy.

Aby jednak nie kończyć spotkania kategorycznym nie, zaproponowałem żeby stworzyć stowarzyszenie polsko-niemieckie, które mogłoby zająć się tego typu działalnością i w dłuższym okresie czasu mogłoby pozyskać siedzibę na terenie gminy. Niestety pana Knoblocha tego typu rozwiązanie nie interesowało.

Reasumując pomysł nierealny, oczekiwania olbrzymie, brak konkretów, wszystkie działania miałyby być wykonane przez nas, finansowanie nasze, praca po naszej stronie, a efekt?

Artur Zych