Śmieci po nowemu - gdzie ta rewolucja?
Dodane przez j23 dnia Lipiec 12 2013 21:14:55
Jak przebiega w gminie Wleń wdrażanie przepisów ustawy śmieciowej? Kto zapłaci za kampanię informacyjną na temat segregacji odpadów?

Rozszerzona zawartość newsa
Rewolucja czyli nowe przepisy ustawy śmieciowej w praktyce.
Od pierwszego lipca już tylko jedna wyłoniona w drodze przetargu firma zajmuje się odbiorem śmieci na terenie gminy Wleń. Jest to znany większości mieszkańców ZUOK IZERY z Lubomierza.

 - Sukcesywnie dostarczamy kolorowe pojemniki do selektywnej zbiórki odpadów mówi prezes Wiesław Gierus. - Mamy również porozumienie z MPGK w Jeleniej Górze w sprawie wykorzystania  pojemników czarnych na odpady zmieszane. W gospodarstwach, które miały podpisane umowy z tą firmą należy je wykorzystywać na dotychczasowych zasadach. Jeżeli chodzi o elektro-śmieci i śmieci wielkogabarytowe można je nieodpłatnie zdawać na terenie zakładu w Lubomierzu. W ciągu kilku najbliższych tygodni, na terenie gminy Wleń zostanie zorganizowany tymczasowy punkt zbiórki tego typu śmieci. Natomiast gruz budowlany nie jest  odpadem komunalnym i będzie odbierany odpłatnie na dotychczasowych zasadach.


 Do tej pory praktycznie każde gospodarstwo domowe które zadeklarowało selektywną zbiórkę odpadów zostało wyposażone w kolorowe pojemniki. Zielony na szkło, żółty na opakowania i niebieski na odpady bio. I tu pojawia się problem. Mimo, że nowe regulacje weszły w życie blisko dwa tygodnie temu wiedza mieszkańców o nowych zasadach segregacji odpadów jest jak na razie  niewielka.


Jedyną informacją jaką zdołaliśmy uzyskać na ten temat jest opublikowana na stronach Urzędu ulotka JAK SEGREGOWAĆ ODPADY. 



POWIĘKSZ

Kilka przydatnych informacji

Komunikat w sprawie pojemników BIO


Harmonogram odbioru odpadów komunalnych na miesiąc lipiec i sierpień dla gminy Wleń
 

Nasz komentarz:
Jak na razie część mieszkańców zwyczajnie nie wie jak segregować odpady. Wygląda na to, że szumnie zapowiadana na sesji rady miasta kampania informacyjna okazała się niewypałem. Jest to tym bardziej bulwersujące, że środki na jej przeprowadzenie wliczono w cenę śmieci. Po raz  kolejny okazuje się, że ktoś nie odrobił lekcji, a my i tak za to płacimy.

A.Jaśkiewicz
M.Dral