Gdzie trafiły żyrandole z kościoła ewangelickiego?
Dodane przez j23 dnia Marzec 14 2013 22:28:52
Poszukując  śladów po wyposażeniu protestanckiego zboru udało się nam ustalić prawdopodobne losy żyrandoli. Wnętrze kościoła oświetlały trzy misternie wykonane żyrandole. Dwa bardzo podobne zdobione były kryształowymi wisiorami, jeden ręcznie kuty z żelaza. Mieszkańcy Wlenia z którymi rozmawialiśmy uważają, że po wojnie trafiły one do kościółka Św. Jadwigi.
Rozszerzona zawartość newsa
Z bogato zdobionego barokowego wnętrza kościoła ewangelickiego do naszych czasów ocalało bardzo niewiele. W artykułach pana Sławka Osieckiego i pani Doris Baumert przedstawiliśmy historię protestanckich dzwonów, które znalazły się na wieży kościoła katolickiego we Wleniu i w jednej ze świątyń w Niemczech.

Poszukując innych śladów po wyposażeniu zboru udało się nam ustalić prawdopodobne losy żyrandoli. Wnętrze kościoła oświetlały trzy misternie wykonane żyrandole. Dwa bardzo do siebie podobne zdobione były kryształowymi wisiorami, jeden ręcznie kuty z żelaza.
 
 Mieszkańcy Wlenia z którymi rozmawialiśmy twierdzą, że po wojnie trafiły one do kościółka Św. Jadwigi. Później zostały przeniesione do świetlicy w Kleczy. Według mieszkańców tej wsi były tam jeszcze prawdopodobnie w końcu lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Później ktoś zabrał je do renowacji z której nigdy nie wróciły. Niestety nie jesteśmy w stanie ocenić czy ta historia jest prawdziwa. Praktycznie nie mamy żadnych możliwości jej weryfikacji. Ale może któryś z naszych czytelników wie coś więcej na ten temat?



Jeden z dwóch kryształowych żyrandoli.




Ręcznie kuty żyrandol. Na zwieńczeniu doskonale widoczny orzeł prowincji śląskiej .



Zdjęcia: S.Osiecki
Tekst: A.Jaśkiewicz